Radosław Majewski, kierownik oraz dyrektor Ultrapur Omega Gniezno, wyraził radość z ostatnich sukcesów drużyny. Po trudnym okresie, w którym zespół przegrywał kolejne mecze, w tym jedno spotkanie w Niemczech, gnieźnianie odżyli. Wszystko za sprawą niedzielnego zwycięstwa z OK Kolejarzem Opole, które podniosło morale zawodników. Majewski zaznaczył, że drużyna ma potencjał, by zmierzyć się z Trans MF Landshut Devils.
Ultrapur Omega Gniezno zmagał się z serią porażek, w tym ostatnią w Niemczech, gdzie zespół przegrał minimalnie, kończąc na trzecim miejscu w lidze. Majewski odniósł się do pozytywnej atmosfery po zwycięstwie:
„W końcu ta drużyna odżyła. Szereg niepowodzeń na meczach wyjazdowych, ale mnie szczególnie boli porażka w Landshut”. Podkreślił również, że pomimo trudności, postawa młodzieżowców, takich jak Kuba Wojtyńka i Robert Roszak, w ostatnim meczu była budująca.
W zespole zaszły zmiany, Anże Grmek został zastąpiony przez Jacoba Jensena, który wykorzystał swoją szansę, co zwiększa jego szanse na stałe miejsce w składzie. Majewski nie chce dzielić się szczegółowymi planami na nadchodzące mecze, ale ma zamiar przygotować konkretną strategię na półfinał przeciwko Trans MF Landshut Devils.
„Jest to jedna z koncepcji, aby Jacob był podstawowym zawodnikiem U24”,dodał.
Drużyna zmaga się z kwestią wyboru składu, ale Majewski zauważył, że młodzieżowcy, tacy jak Roszak i Wojtyńka, pokazują dobry poziom. Ostateczne decyzje dotyczące składu będą podejmowane w niedalekiej przyszłości, a Majewski planuje obserwować też wyniki młodzieżowców.
„Mamy trochę do przemyślenia. Świetnie zaprezentowali się Robert Roszak oraz Kuba Wojtyńka. Jest w czym wybierać”– zapewnił.


